Welcome


WELCOME to Film Club OKO! WHERE
: POLISH CULTURAL CENTER, Upstairs •
1714 -18th Avenue • Seattle WA 98122. WHEN: THIRD FRIDAY of the month • 7:30 PM (usually, but check for details on each film) • Free admission

Our Mission: Polish Film Club OKO is a private discussion club, affiliated with the Polish Cultural Center in Seattle (a non-profit organization), and devoted to promoting Polish-themed film art in the Pacific Northwest through exposure, education and discussion - ALL FILMS HAVE ENGLISH SUBTITLES.
See you at Kino OKO and thank you for being a film friend. aleks in seattle. OKO logo by Iza Turski.
_________________________________________________________________________________

Monday, January 24, 2011

NEXT FILMS: FEBRUARY & MARCH; unless you tell me otherwise

• February 16, Wednesday, 2011 at 7:30 PM -  Zanussi's 'The Silent Touch' (1992)
• March 16, Wednesday, 2011 at 7:30 PM - Marcel Lozinski documentaries (2006 z Polskiej Szkoly Dokumentu). 

February 16: 'Zanussi's The Silent Touch' (1992), trailer here:


From NYT review:  Since his vintage years with Ingmar Bergman, Max Von Sydow has seemingly worked without stop around the world playing roles that don't come up to his instep, wrestling with Satan in "The Exorcist" and suffering serenely as God's son in "The Greatest Story Ever Told." With the exception of "Hannah and Her Sisters" and "Pelle the Conqueror," he hasn't had much to do recently except collect his paychecks. He's one of the cinema's great underused resources.

This is the principal reason to see "The Silent Touch," the new British-Polish-Danish co-production starring Mr. Von Sydow, who is Swedish; Sarah Miles, who is English, and Lothaire Bluteau, who is French Canadian. The film, which was directed by Krzysztof Zanussi, who is Polish, is set mostly in Denmark, though everyone speaks English, maybe because it's the lingua franca of the people who put the movie deal together. More here



Silent Touch is an English language film made by celebrated Polish director Krzystof Zanussi. It was co-written by Peter Morgan who over ten years later was to write such celebrated screenplays as The Deal, The Queen, Longford, The Other Boleyn Girl.

Zanussi was one of the strengths of the Polish film industry, despite his overt Catholicism. During the 1970s he won a number of awards all over the world. After the fall of communism, he became the head of the Polish studios in Warsaw, producing a number of films including those of Krzystof Kieslowski. Zanussi’s best-known film is Year of the Sun, 1984, which was a world prize-winner.

This film focuses on Max von Sydow as an ageing musical composer, in the classical vein. He is also a survivor of the Holocaust. When a young musicologist comes to visit him, he is inspired to do one more final work. However, there is an emotional cost, especially for the musicologist whose girlfriend becomes the composer’s mistress. This also has its repercussions for his wife.

Lothaire Bluteau (Jesus of Montreal, Black Robe) is the musicologist. Sarah Miles came out of semi-retirement to play the wife.

The film is highly melodramatic - but explores themes of art, genius, obnoxious personalities, fidelity and infidelity, creativity.


• March 16, Marcel Lozinski documentaries (2006 z Polskiej Szkoly Dokumentu). 
Trailer of his other work here:



Marcel Łoziński o swojej pracy:
Dlaczego robię dokumenty?
Bo coś się wokół dzieje, we mnie też i próbuję to połączyć.
Bo lubię zadawać pytania o radość, strach, ból, nadzieję.
Bo chcę zrozumieć jak to jest..
Bo nie wierzę w obiektywny zapis.
Bo kaprys Pana Boga cenię ponad moją wyobraźnię.
Bo ciekaw jestem, czy inni czują podobnie do mnie.
Bo to mój wybrany zawód, nie chciałem pracować jako inżynier
. Bo lubię zagęszczać rzeczywistość, ale tak, żeby jej nie zniekształcić.
Bo musze zarabiać.*

I will develop this post into more informative piece very soon.  So stay tuned:)

2/14 - Well, nothing happened of my good intentions of developing this post into something more informative - but check Ewa Bienczycka's contribution in the comments section below - it's pretty informative while also hilarious.  If you don't speak Polish let google- translator be your friend - link to translator here; just copy the polish text into it, it's pretty good nowadays.  There is also Iphone app for google-translation now, perhaps you have it.


I did order Lozinki's documentaries from Merlin (on-line bookshop) in Poland - hopefully when it gets here, I'll write separate post for him...

7 comments:

  1. I thought I recognized Aleksander Bardini!

    ReplyDelete
  2. Aleks, have you seen "The Way Back"? I think it would be nice to go and see it as a group - perhaps you can mention it at the next OKO - and have a discussion later on, at some coffee shop close by.
    Also - I think it would help if you add a feature on the side of your blog that shows the latest comments. This way if somebody still wants to comment on, let's say, Walentynowicz, that person's comment will be noticed and appreciated.

    ReplyDelete
  3. To ja może o „The Silent Touch” więcej.
    Nie wiem, czy Krzysztof Zanussi miał w swoim życiu nieszczęście spotkać jakiegoś Towiańskiego, nie znam jego biografii, ale od kiedy zaczął mistycyzować, przestał być artystą. Po genialnych „Barwach ochronnych” zabrał sie za rzeczy absurdalne jak psychotronika, żyły wodne i wiarę w sny. Scenariusz jest zdumiewający. Każdy 75 latek, jakby podesłać mu Sulamitkę stanąłby na wysokości zadania w swoim życiu zawodowym: inżynier zbudowałby most, szewc uszyłby buty, Salomon napisałby „Pieśń nad pieśniami, a kompozytor skomponowałby symfonię. Nieprawdopodobna jest tej niesłychanie prostej prawdzie towarzysząca perwersyjna otoczka polsko - szwedzka. Bardzo ładna rola Kanadyjczyka Lothaire Bluteau, Max von Sydow rewelacyjny. I co z tego.
    O tym, jakie branie u młodych dziewcząt mają staruszkowie bez sławy i pieniędzy opowiada przepiękny film „Venus” Rogera Michella.

    ReplyDelete
  4. Sol,
    - most polish people have seen 'the way back already'. but perhaps you, my friend from japanese garden and i can go next week? will be in touch... at first i though i know nothing about the director, Peter Weir, but close examination shows that he did 'witness' and 'dead poet's society' - so it should be good:)..

    Ewa,
    - serdeczne dzieki za barwne i humorystyczne ostrzerzenie na temat
    the silent touch'!:) prawde mowiac zobaczenie Zanussii,1992 w lokalniej wypozyczalni filmow miedzynarodowych wzbudzilo we mnie dokladnie podobne pytanie: hm, ciekawe co mu do glowy przyszlo w deko podeszlym wieku... a tu mowisz, ladna rola taka i taka, ALE CO Z TEGO?

    doniose ci jak tylko zobacze, czy mialam takie samo wrazenie. jeszcze mniej wiem o biografii Zanussiego niz ty, ale przed srodowym wyswietlaniem sie oswiece na temat, zwracajac uwage na punkty, ktore zaznaczylas: wspomne o nich we wprowadzeniu, powinno spowodowac ciekawa dyskusje...

    ReplyDelete
  5. To ciekawe, jak odbierzecie film teraz, widziałam go prawie dwadzieścia lat temu. I tam jest scena, jak żona kompozytora maluje filiżanki i macza w takich szkolnych farbach pędzelek (nerwus-geniusz muzyczny kocha żonę i dlatego nie tłucze tych pomalowanych przez nią). Tym wtedy, w latach osiemdziesiątych zajmowała się pasjami żona reżysera Krzysztofa Zanussiego i pisma kolorowe dla kobiet bardzo ten artyzm Elżbiety Grocholskiej – Zanussi propagowały publikując barwne fotografie filiżanek malowanych przez artystkę. A wtedy ceny takich farb na Zachodzie były astronomiczne, w Polsce nieosiągalne i farby do porcelany można było tylko ukraść z fabryki porcelany i to tylko w komponentach, trzeba było sobie pigmenty mieszać ze specjalnym spoiwem, którego też nie było. Próbowałam tak zarabiać, ale to był koszmar, bo jak udało mi się kupić za grosze filiżanki (Porcelanka w Szopienicach nagle plajtując wyzbywała się zapasów z magazynu), to nie dało się tych farb ukraść. To tyle odnośnie biografii Zanussiego.

    A Peter Weir rewelacyjny. Pamiętam z „Zielonej Karty” i „Umarłych Poetów”. Ale pierwsze spotkanie w 1983 na Konfrontacjach w Katowicach: „Rok niebezpiecznego życia”. I chyba ubiegłoroczny „The way back”, u nas przetłumaczony jako „Niepokonani” w tym duchu. Jeszcze nie widziałam.

    ReplyDelete
  6. The Silent Touch review here:
    http://movies.nytimes.com/movie/review?res=9F0CEEDC1F3DF936A35752C1A965958260
    And, yes, there is Aleksander Bardini in the movie. I just remember (after reading NYT review)I saw it, and I even have a strange impression I saw it here in Seattle.

    ReplyDelete
  7. Alexandre,
    - seems like A. Bardini IS in the movie, see Sol's comment (i haven;t seen the movie, Sol did).

    Ewa,
    - dzieki, wydrukuje twoje opinie i podziele sie dzis wieczorem.

    Sol,
    -thanks for the NYT review - added to the post. and thanks for commenting about Bardini, i wasn't sure if the comment was real:)

    ReplyDelete